Świadoma, więc spokojna w ciąży. Aplikacja Moja Ciąża. eDziecko; Przed ciążą raz rybki w morzu braly slub Raz rybki w morzu brały ślub Dziecko ma ręce opuszczone i wykonuje nią ruchy falujące, z jednej strony na drugą. i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. Potrząsa apaszką, robiąc szybkie ruchy z góry na dół – fale. A wtem wieloryb wielki wpadł Podnosi apaszkę i trzyma w górze. i całe towarzystwo zjadł. GRUPA XVI LEŚNE SKRZATY LISTOPAD http:ancococenterblognet1603html 1 LISTOPADOWE WSPOMNIENIA 2910-02112018 2 JESIENNA POGODA 0511-09112018 3 ZWIERZĘTA DOMOWE 1211-16112018… Witam Was w kolejnym dniu naszych spotkań. Dziś dalej będziemy rozmawiać o zwierzętach i tych małych i tych Raz, dwa, trzy 2x 1. Na początku zapraszam was RAZ RYBKI W MORZU BRAŁY ŚLUB . 8,00 PLN. DODAJ DO KOSZYKA (wersja wokala + instrumentalna) nieznani. Więcej info. 841. RÓŻOWA PANTERA. 8,00 PLN. DODAJ DO KOSZYKA Raz rybki w morzu brały ślub; a to cena w wyrobie; andrea bocelli; teletubisie; piosenka o chlebie wesoo piewa skowronek; podaj rke koleance- piosenki dla dzieci . dodano: "Raz rybki w morzu brały ślub. Chlupały wodą hlup, hlup, hlup. A wtedy wieloryb wielki wpadł. I całe towarzystwo zjadł" 1. pioseneczka: Stary Donald farmę miał, Ija, ija, o! A na tej farmie krowy miał, Ija, ija, o! Muu, muu tam, muu, muu tu. Wszędzie muu, muu, muu. Stary Donald farmę miał, Ija, ija, o! potem zamiast krów: kaczka (kwa, kwa), gęsi (gę, gę), świnki (chrum, chrum) pieski (hau, hau), kotki (miau, miau), myszki (pii, pii) 2. "Swinki muszą iść spać" - podobno przy liczeniu palców u nóg Moje Świnki muszą już iść spać, Powiedziała mama Świnka Muszę je policzyć i sprawdzić czy wszystkie do domu wróciły Jedna mała świnka, dwie małe świnki, trzy małe świnki, moje słodkie dziewczynki. cztery małe świnki, pięć małych świnek Tak, wszystkie juz są, pięć moich dziewczynek. Najukochańsze świnki na świecie, raz, dwa, trzy, cztery pięć. 3. kołysanka Był sobie król, był sobie paź i była też królewna. Żyli wśród róż, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Żyli wśród róż, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Kochał ją król, kochał ją paź, kochali ją oboje. I ona też kochała ich, kochali się we troje. I ona też kochała ich, kochali się we troje. Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła. (trochę drastyczne... ) Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Lecz żeby ci nie było żal, dziecino ma kochana. Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. Teksty wierszyków masażyków zaczerpnięte zostały z tradycyjnych zabaw oraz literatury: M. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki” B. Kołodziejski „Utulanki czyli piosenki na dziecięce masażyki” A. Półtorak „Szmatki z tęczowej szufladki. Wierszyki do masażyków i zabaw paluszkowych”. Kanapka Najpierw chleb pokroję (uderzamy lekko brzegami dłoni po plecach dziecka), Potem posmaruję (głaszczemy całą powierzchnią dłoni plecy), Na to ser położę (przykładamy wiele razy i na krótko dłonie do pleców), Pomidora dołożę (rysujemy małe kółka na plecach), I posolę i popieprzę (dotykamy delikatnie plecy, przebierając palcami), Żeby wszystko było lepsze (masujemy). Już nie powiem ani słowa, bo kanapka jest gotowa. List do babci Kochana babciu (Piszemy palcem na plecach dziecka). KROPKA (naciskamy plecy w jednym miejscu) Piszę Ci, że mamy w domu kotka (kontynuujemy pisanie). KROPKA. Kotek chodzi (kroczymy palcami). kotek skacze („skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach), kotek drapie (delikatnie drapiemy dziecko po plecach), kotek chrapie (opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie). I choć straszny z niego psotek (łaskoczemy dziecko po plecach) bardzo fajny ten mój kotek (przytulamy dziecko). Słoń na wycieczce Szedł sobie słoń na wycieczkę, (z wyczuciem naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni) z tyłu na plecach miał teczkę, (rysujemy palcem prostokąt) nos długi – trąbę słoniową (rysujemy trąbę) i kiwał na boki głową. (ujmujemy ciało dziecka i lekko kołyszemy na boki) Wolno szedł słonik, szurając nogami jak wielkie kloce. (naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni) Tak ociężale jak… słonie (naciskając dłońmi na przemian, wolno przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry) szedł sobie wolniutko po drodze. Pisze Pani na maszynie Pisze pani na maszynie (palcami uderzamy po plecach dziecka) Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho prawe) Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho lewe), Świeci słońce (masujemy całą dłonią po plecach), Idą konie (lekko uderzamy pięściami po plecach). Biegną słonie po betonie (bokiem dłoni uderzają po plecach) Płynie sobie kręta rzeczka (bokiem dłoni krętą linią przesuwamy wzdłuż kręgosłupa). Idą panie na szpileczkach (palcami wskazującymi uderzamy po plecach) Pada, mały drobny deszczyk (wszystkimi paluszkami lekko uderzmy po plecach). Czujesz dreszczyk? (lekko chwytamy za szyję). Zwierzaki Szedł świerszcz po ścianie w czerwonym żupanie, A świerszczyk po drzwiczkach w żółtych rękawiczkach (dotykamy palcami po ręce i nodze). Idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak (dotykamy dłonią po ręce i delikatnie szczypiemy). Idzie myszka do braciszka, tu wskoczyła, tu się skryła (dotykamy palcami po ręce i chowamy dłonie pod paszki). Szedł chłop przez bór niósł ze sobą wór (całą dłonią dotykamy rączki dziecka). Pytałem go o grosz, a on mnie cap za nos (dotykamy dłonią po ciele i chwytamy za nos dziecka). Narzędzia Tu podkóweczka tu, tu, tu (rysujemy palcem na stopie dziecka kształt podkowy) Tu gwoździczek tu, tu, tu (delikatnie kłujemy palcem dziecko w stopę) I młoteczkiem: puk, puk, puk (delikatnie pukamy w stopę dziecka) I pilniczkiem: pitu pitu, pitu (jeździmy dziecku po stopie palcem „szlifujemy pilnikiem gwoździe”). Pizza Najpierw sypiemy mąkę (Przebieramy po jego plecach opuszkami palców obu dłoni) i zgarniamy ją (brzegami obu dłoni wykonujemy ruchy zagarniające), lejemy oliwę (rysujemy palcem falistą linię), dodajemy szczyptę soli (lekko je szczypiemy).. no… może dwie, trzy. Wyrabiamy ciasto (z wyczuciem ugniatamy boki dziecka), wałkujemy (wodzimy dłońmi zwiniętymi w pięści w górę i w dół), wygładzamy placek (gładzimy plecy) i na wierzchu kładziemy: pomidory (delikatnie stukamy dłońmi zwiniętymi w miseczki), krążki cebuli (rysujemy koła), oliwki (naciskamy palcem w kilku miejscach), później … (dziecko samo wymyśla co dodajemy do pizzy), posypujemy serem (szybko muskamy po plecach opuszkami palców obu dłoni) i… buch! do pieca (Przykrywamy sobą dziecko i na chwilę pozostajemy w tej pozycji). Wyjmujemy i kroimy: (Kroimy plecy brzegiem dłoni) dla mamusi, dla tatusia, dla babci, dla brata dla Matyldy… a teraz (dziecko wymyśla, dla kogo jeszcze będą kawałki pizzy). Polewamy keczupem (kreślimy palcem na plecach linię z pętelkami) i… zjadamy… mniam, mniam, mniam. Liście Leci listek, leci przez świat (wędrujemy opuszkami palców po plecach dwa razy) Gdzieś tam na ziemię cicho spadł (lekko naciskamy je w jednym miejscu). Leci drugi, leci trzeci (szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami) Biegną zbierać listki dzieci (stukamy wszystkimi palcami). No, a potem wszystkie liście (głaszczemy dziecko po plecach) Układają w piękne kiście. Wycieczka Idzie pani: tup, tup, tup (stukamy plecy malucha opuszkami palców), dziadek z laską: stuk, stuk, stuk (stukamy w plecy zgiętym palcem), skacze dziecko: hop, hop, hop (opieramy dłoń na przemian to na przegubie i na palcach) żaba robi długi skok (dotykamy stóp, pleców i głowy dziecka). Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu (dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka), kropi deszczyk: puk, puk, puk (stukamy w plecy dziecka wszystkimi palcami), deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup (klepiemy plecki dziecka dłońmi złożonymi w miseczki), a grad w szyby łup, łup, łup (stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści). Świeci słonko (palcem wykonujemy na plecach koliste ruchy), wieje wietrzyk (dmuchamy we włosy dziecka), pada deszczyk (znowu stukamy opuszkami palców). Czujesz dreszczyk? (leciutko szczypiemy w kark) Lewa-prawa Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę (masujemy nóżkę), nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę (masujemy drugą nóżkę). Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę (kładziemy nóżkę na bok), a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki. Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki (masujemy paluszki dziecka). Prawa nóżka też je ma. Kto je pomasuje? Ja! (zmieniamy nóżkę) Pajączek Wspinał się pajączek po rynnie. (wędrujemy palcami od dołu ku górze po plecach dziecka) Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (rozkładamy na plecach płasko obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół) Zaświeciło słoneczko, (masujemy plecy ruchem okrężnym) Wysuszyło pajączka, rynnę i… (masujemy tak długo, aż poczujemy ciepło) Wspinał się pajączek po rynnie… (zaczynamy od początku) Placek babci Babcia placek ugniatała, (naciskamy plecy dziecka płasko ułożonymi dłońmi) wyciskała, wałkowała. (ściskamy dziecko za boki, przesuwamy płasko obie dłonie jednocześnie) raz na prawo, raz na lewo. (przesuwamy dłonie w odpowiednich kierunkach) Potem trochę w przód i w tył, żeby placek równy był. Cicho… cicho… placek rośnie (nakrywamy dziecko rękoma lub całym ciałem) w ciepłym piecu u babuni. A gdy będzie upieczony (głaszczemy dziecko po plecach) każdy brzuch zadowolony. Imię Tu ma (imię dziecka) rączki, tu ma … nóżki. To jest … brzuszek, a to paluszki. Na buzi jest oczko, uszko, nosek, minka, a z tyłu są plecki, a na głowie czuprynka! Odkurzacz Szuru szu, szuru szu, (przesuwamy dłoń swobodnym ruchem po ciele dziecka) pan odkurzacz poszedł w ruch. Jeździ w koło po podłodze, warczy przy tym bardzo srodze. Szuru szu, szuru szu, wjeżdża wszędzie w zakamarki, (wsuwamy dłoń pod pachę, za kołnierz, we włosy itp.) czyści też najmniejsze szparki. Wszystkie brudy migiem wciąga (naśladujemy palcami zbieranie okruszków) i dokładnie pokój sprząta. Kiedy skończy, zobaczycie, cały pokój zacznie lśnić, (głaszczemy dziecko po całym ciele) a odkurzacz w ciemnym kącie o sprzątaniu będzie śnić. (głaszczemy dziecko po głowie, przytulamy się do niego) Rybki Raz rybki w morzu brały ślub (rysujemy na plecach dziecka faliste linie) i tak chlupały: chlup, chlup, chlup. (lekko stukamy w nie rozluźnionymi dłońmi) A wtem wieloryb wielki wpadł (masujemy całe plecy) i całe towarzystwo zjadł. (mając rozpostarte dłonie ściągamy palce do środka) Przeczytane? Fantastycznie! Dziękuję za poświęcony czas Zapraszam Cię także na mojego FB: oraz Instagram: DO ZOBACZENIA <3

raz rybki w morzu brały ślub