Po dokładnym zbadaniu znalazłem 10 najtańszych supermarketów w Niemczech.Cenię te sklepy za przystępne ceny, szeroki asortyment i doskonałą obsługę klienta. Ich niezawodność i zaangażowanie w zapewnianie dobrego stosunku jakości do ceny sprawiają, że wyróżniają się jako najlepsze i najtańsze supermarkety w Niemczech.
Krematoria teraz przynależą do najpospolitszych miejsc pochówku w Lublinie. Kremacja to innymi słowami spopielanie ciała zmarłego w szczególnym piecu kremacyjnym. Ciało po zgonie trafia do krematorium zasilanego gazem albo olejem napędowym, gdzie w temperaturze powyżej stu st. Celsjusza jest spopielane w gorącym powietrzu.
Jako jedyna firma pogrzebowa w Elblągu posiadamy nowoczesny piec kremacyjny uruchomiony w 2022 roku. Dokonujemy kremacji osób zmarłych z poszanowaniem wszystkich norm etycznych i standardów światowych. Kremacja (łac. cremare - spalić) - forma pogrzebu zmarłego polegająca na spaleniu ciała, znana i uznawana przez wiele religii.
Perspektywy zawodowe w zawodzie fryzjerki/fryzjera w Niemczech. Perspektywy zawodowe są bardzo dobre, aczkolwiek zarobki w tym zawodzie nie należą do najlepszych. Minimalne wynagrodzenie ucznia fryzjerstwa wynosi 515 euro w pierwszym roku, 611 euro w drugim roku i 695 euro brutto miesięcznie w trzecim roku. Początkująca fryzjerka może
Krematoria obecnie przynależą do najpowszechniejszych miejsc pochówku w Szczecinku. Kremacja to aktualnie inaczej wypalanie ciała zmarłego w zawodowym piecu kremacyjnym. Ciało po śmierci dociera do krematorium zasilanego gazem albo olejem napędowym, gdzie w temp. powyżej stu st. Celsjusza jest spopielane w rozgrzanym powietrzu.
Słabną też Niemcy. Rośnie za to znaczenie innych kontynentów, w tym Stanów Zjednoczonych, Chin, Indii” – stwierdził. Zdaniem europosła PiS, „w całym projekcie chodzi o to, żeby takie państwa jak Polska, czy w ogóle Europa Środkowo-Wschodnia, poddać eksploatacji niemieckiej – politycznej i gospodarczej”.
. Jeśli umiera ktoś z najbliższych, rodzina skazana jest nie tylko na ból i cierpienie, ale również na wysokie koszty związane z koszt pochowania osoby najbliższej wynosi 2500 euro. Jeśli uroczystość jest bardziej okazała może kosztować nawet powyżej 12 000 euro. Od chwili wycofania w styczniu 2004 roku pieniędzy na pochówek, wiele osób nie może pozwolić sobie na tradycyjny pogrzeb. Obecnie w większości starsze osoby stoją przed problemem jak oszczędzić pieniądze na pogrzeb. Część osób decyduje się na anonimowy pogrzeb. Oznacza to pochowanie trumny z ciałem lub urny z prochami na terenie cmentarza, bez pozostawienia jakiejkolwiek tablicy. 21,4 procent Niemców w związku z niewysokimi kosztami podjęło decyzję o anonimowym pochówku. Nie tylko pieniądze odgrywają tutaj rolę. Współczesne społeczeństwo jest obojętne wobec śmierci. Na tej tendencji jak grzyby po deszczu wyrastają przedsiębiorstwa pogrzebowe oferujące wszystkie usługi związane z pogrzebem na cmentarzu za granicą np. w Czechach. Tam pogrzeb jest dużo tańszy, może kosztować razem z kremacją około 900 euro.
Kremacja staje się coraz bardziej popularnym sposobem pochówku w Polsce – choć nie można jeszcze powiedzieć, że wypiera tradycyjny, czyli polegający na grzebaniu osoby zmarłej w trumnie w ziemi. Jednak ten proces pochówku ma coraz większą liczbę zwolenników, ponieważ jest prosty do zorganizowania, a ceremonia pogrzebowa w niczym nie odbiega tej tradycyjnej i może być równie warto wybierać tą formę pochówku?Palenie ciała po śmierci nie jest nowoczesnym wymysłem. Wręcz przeciwnie – w wielu dawnych kulturach był to tradycyjny sposób na pożegnanie zmarłego. Nawet na obecnych terenach Polski nasi słowiańscy przodkowie palili ciała swoich zmarłych. Dlaczego warto rozważyć tą formę pochówku? Oczywiście to bardzo osobista sprawa i zależy przede wszystkim od woli zmarłego oraz jego rodziny. Dzisiejsze nekropolie osiągają ogromne rozmiary, częstokroć sąsiadując z osiedlami mieszkalnymi i wciąż się rozrastają. Gdyby każdy pochówek wiązał się z kremowaniem ciała, z pewnością wiele problemów związanych z brakiem miejsc na cmentarzach i zagrożeniem dla środowiska (jak zanieczyszczenie wód gruntowych) przestałoby istnieć. Wbrew obawom jest to również metoda tańsza, niż tradycyjny pochówek. Niższe będą koszty nagrobka, ponieważ grób urnowy jest mniejszy, niż zwykły. Urna z prochami ma niewielkie rozmiary i bez trudu zmieści się w grobowcu rodzinnym, co może stanowić problem przy trumnie (zwłaszcza, jeśli w grobowcu znajduje się ich już kilka).W dzisiejszych czasach dostęp do tej usługi jest również stosunkowy prosty i właściwie prochy w urnie to jedyna różnica jeśli chodzi o pochówek tradycyjny, ponieważ cała oprawa związana z ceremonią – wieńce, odprowadzenie na miejsce spoczynku itd. – jest taka sama jak w każdym przypadku. Co ważne, kremacja jest bezpieczna dla środowiska – jakie dokumenty będą potrzebne, aby ją zorganizowaćJak przy każdym pochówku, przy tym także wymagane będą pewne dokumenty. Dlatego warto dobrze zastanowić się nad wyborem profesjonalnego zakładu pogrzebowego, który pomoże w przeprowadzeniu tego procesu i skompletowaniu dokumentów. Do krematorium należy dostarczyć:skrócony odpis aktu zgonuzezwolenie na kremację – wystawiane przez najbliższego członka rodziny, lub osobę która zajmuje się organizowaniem pogrzebuJeżeli kremacji mają podlegać szczątki poddane ekshumacji dodatkowo wydana powinna być decyzja zmarłego przygotowywane jest przez zakład pogrzebowy. Na życzenie rodziny może być dostarczone ubranie, w które przed kremacją ubrana będzie osoba zmarła. Po przygotowaniu ciało umieszczane jest wybranej przez bliskich trumnie. Jest ona wykonana z naturalnych materiałów ( jak drewno czy wiklina), nie wolno umieszczać w niej żadnych przedmiotów – szczególnie metalowych i wykonanych z tworzyw sztucznych – ani płynów. Rodzina może uczestniczyć w procesie kremacji, ale może się on również odbyć bez udziału a prawo i kościółWedług prawa polskiego proces kremacji jest dozwolony. Ale wyjątkiem są tu pochówki zwłok sprowadzonych z zagranicy, ponieważ znajdują się one w metalowych trumnach, których nie można otwierać. Ta sytuacja może się zmienić – niedawno pojawił się projekt zmiany w procedurze pochówku, na razie jednak nie ma takiej ważne – niedozwolone jest rozsypanie prochów zmarłego. Takie praktyki są w Polsce karalne. Urna z prochami powinna znaleźć się w miejscu do tego przeznaczonym, czyli na nie zabrania kremacji, choć preferuje tradycyjną formę złożenia ciała do grobu, co wiąże się z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego – zachęca do zachowania jedności ciała i duszy i uświęcenia sakramentami. Jednak nie może zabronić kremacji ciała, jeżeli nie jest to spowodowane działaniem przeciwnym nauce kościoła. Z uwagi na to, że rośnie liczba pochówków urnowych, zalecane jest, żeby obrzędy pogrzebowe z udziałem rodziny odbywały się przed procesem J. TurREKLAMAFirma Transportowo Handlowo Usługowa Capitol Robert Czyżak ul. Pułtuska 177 07-200 TRANSPORTOWO HANDLOWO USUGOWA CAPITOL ROBERT CZYŻAK powstała w lutym związku ze zmianami rynkowymi nastąpiło zmniejszenie wypłaty wysokości zasiłku pogrzebowego o 30% tj. do kwoty 4000 zł. Wobec powyższego faktu sfinansowanie pochówku stało się dużym obciążeniem dla rodzin naprzeciw tym zmianom głównym zadaniem Firmy FTHU CAPITOL ROBERT CZYŻAK jest zabezpieczenie interesów Zakładów Pogrzebowych jak i obywateli przed skutkami tych instrumentu finansowego podobnego ideą do typowego faktoringu, pozwala Przedsiębiorcy Pogrzebowemu uzyskać pełną wysokość zasiłku pogrzebowego w ciągu trzech dni roboczych od daty złożenia wniosku w terenowej jednostce organizacyjnej Pogrzebowy w 3 bieżącej działalności Zakładów Finansowanej Transakcji jest Wypłata Zasiłku Pogrzebowego (podstawa prawna Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych Dz. U. 2009r Nr 153, poz. 1227 ze zm.) na rachunek Przedsiębiorcy Branży Pogrzebowej ( Zakładu Pogrzebowego) wykonującego usługę pogrzebową do której wykonania jest zobowiązany zleceniem klienta i posiada Pełnomocnictwo do wskazania rachunku bankowego oraz odbioru przedmiotu świadczenia w ramach rozliczenia bezgotówkowego z Klientem zamawiającym pogrzebowy na podstawie pisemnej umowy z FTHU CAPITOL ROBERT CZYŻAK otrzyma możliwość wcześniejszego uzyskania środków stanowiących równowartość Zasiłku Pogrzebowego wypłacanego na podstawie złożonych i potwierdzonych dokumentów przez Terenową jednostkę organizacyjną CAPITOL Robert Czyżak ul. Pułtuska 177 07-200 Wyszków +48 601 443 365 +48 29 333 50 @@
Kremacja zwłok: coraz bardziej popularna forma pochówku w Polsce. Ile to kosztuje? I co możemy zrobić z prochami bliskich?Kremacja zwłok, choć coraz bardziej popularna, nadal budzi wśród Polaków wiele wątpliwości. Może się jednak okazać, że w przyszłości taki sposób pochówku zmarłych będzie koniecznością. Powierzchnia cmentarzy jest ograniczona, a tradycyjne groby zajmują zbyt dużo miejsca. Ile kosztuje kremacja zwłok? I co można zrobić z prochami zmarłego?Pierwsze krematorium w Polsce powstało w 1993 r. w Poznaniu. W ciągu kolejnych 10 lat powstało kilka kolejnych, obecnie jest ich w całym kraju ok. 60. Początkowo nie były to tłumnie odwiedzane miejsca. Na spalanie zwłok decydowali się nieliczni. W 2008 r. wykonano w Polsce 25 000 kremacji. Ale to był ostatni rok, kiedy podawane były oficjalne statystyki. Obecnie takie dane nie są publikowane ani przez Polskie Stowarzyszenie Pogrzebowe, ani przez Główny Urząd również:Święty spokój kierowcy w dobie wysokiej inflacji? Bezcenny. Jak można (spróbować) ograniczyć koszty eksploatacji samochodu? I ile to kosztuje? [NOWOCZEŚNI MOBILNI]Jest plan na wakacje za granicą? Jest też problem: wysokie ceny i słaby złoty. Dwa sposoby, by nie dać się złapać w sidła kursowe [MOŻNA SPRYTNIEJ]Cyberbezpieczeństwo w bankach: technologie przyszłości. Jak zmieni się świat bankowości? [BANK NOWOŚCI]Wiemy, że w Polsce wykonuje się coraz więcej kremacji, ale zakłady pogrzebowe nie mają obowiązku podawania konkretnych liczb i nie chcą tego robić. Jak wskazuje prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego, powodem jest obawa przed konkurencją. Oficjalne dane o corocznych wzrostach mogłyby zachęcać kolejne firmy do wejścia na ten zwłok: jak popularna w Polsce to forma chowania zmarłych?Możemy więc posługiwać się tylko szacunkami, a wg nich corocznie wykonywanych jest ok. 100 000 kremacji. Niektórzy mówią, że udział kremacji we wszystkich pogrzebach rocznie wynosi nawet ponad 30% dla całej Polski, a więc więcej niż 100 000. podaje z kolei, że w większych miastach ten współczynnik jest znacznie wyższy i sięga nawet 60-70%. Zdecydowanie kremacja jest znacznie bardziej popularna na zachodzie udział kremacji wzrasta, to w porównaniu z Europą nadal jest ich u nas dość mało. Najwięcej dokonuje się ich w Szwajcarii, Szwecji, Słowenii i Danii – w tych krajach kremacja dotyczy 80% pochówków. Bardzo dużo kremacji jest też u naszych czeskich sąsiadów – ponad 70%. Z kolei w Niemczech jest to ok. 60%. Poza Europą kremacja jest najbardziej powszechna w Japonii, tam spalaniu poddawane są prawie wszystkie zwłoki. Wysoki odsetek jest właściwie w większości azjatyckich w Polsce budzi wiele kontrowersji, również ze względu na wiarę chrześcijańską. Według prawa kanonicznego kremacja jest wprawdzie dozwolona, ale Kościół zaleca tradycyjny pochówek całego ciała. Prawo kanoniczne jasno też podkreśla, że kremacja jest możliwa o ile nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce też: Z pogrzebem, jak z emeryturą? Lepiej odkładać, niż liczyć tylko na ZUS ( można zrobić z prochami zmarłego? Nekrobiżuterię?Religia chrześcijańska zdecydowanie sprzeciwia się za to przetrzymywaniu urny z prochami w domu, rozsypywania prochów czy robienia z nich biżuterii. Rozsypywanie prochów i trzymanie ich w domu jest zresztą nielegalne według polskiego rynku pojawiają się natomiast firmy zajmujące się tworzeniem nekro-biżuterii, czyli naszyjników, kolczyków czy pierścionków, w których zatopione są ludzkie prochy. W Polsce na razie nie jest to popularne. W internecie udało mi się znaleźć jedynie firmę zajmującą się produkcją biżuterii z prochów problemu znajdziemy jednak taką opcję za granicą. Przykładowo na stronie jednej z brytyjskich firm cena za pierścionek z prochami to 200-400 funtów. Dokładny koszt uzależniony jest od modelu i wyboru tworzywa. W procesie spalania ciała, ze zwłok zostaje ok. 3-5 kg prochów, do stworzenia biżuterii wykorzystywana jest dosłownie też: Znów problem ze spadkiem. Pracownik banku zapomniał zebrać podpisy, zniknął oryginał faktury… Czy to spadek po Rockefellerze?Czytaj też: Prosta dyspozycja złożona w okienku banku zamiast pisania testamentu? Tak, ale najpierw… Pani Grażyna się niepokoi. Czy słusznie?Czy kremacja będzie niedługo jedyną dostępną opcją pochówku?Wzrost zainteresowania kremacją wynika nie tylko ze zmian kulturowych. Na polskich cmentarzach zaczyna po prostu brakować miejsc. Tworzenie nowego cmentarza nie jest łatwą sprawą, ciężko też znaleźć nowy teren pod taką przestrzeń. Nikt raczej nie chce takiego miejsca w swoim sąsiedztwie. Możliwe więc, że z czasem nie będziemy mieli innego wyjścia, jak spopielać zwłoki naszych w której chowane są prochy po spopieleniu ciała, powinna trafić, zgodnie z polskim prawem, na cmentarz. Może ona zostać zakopana i przykryta nagrobkiem, jak w przypadku tradycyjnego pogrzebu, lub trafić do urnowe wizualnie są bardzo podobne do tych tradycyjnych, tu również możemy wybrać konkretny kamień i zdobienia. Zajmują jednak one zdecydowanie mniej miejsca, co ma swoje odzwierciedlenie w cenie. Standardowe wymiary nagrobka ziemnego to 190 x 90 cm, zaś nagrobka urnowego 100 x 60 nazywane często ścianą pamięci, to budowla w kształcie prostopadłościanu, w której znajdują się nisze na urny z prochami. Jest to najbardziej efektywne rozwiązanie, jeśli chodzi o zajmowaną przestrzeń. Takie ściany pamięci mają po kilka poziomów, zaś w niszach przeważnie jest miejsce na więcej niż jedną ze wzrostem popularności kremacji w Polsce pojawia się coraz więcej kolumbariów. W styczniu tego roku bardzo duże kolumbarium powstało na cmentarzu bródnowskim w Warszawie. Konstrukcja ta zawiera 1530 nisz, każda z nich pomieści cztery standardowe urny z prochami, a więc łącznie jest w nim miejsce na 6120 może tez być przez niektórych wybierana ze względów ekonomicznych. Jej koszt to 500-900 zł. Do tego trzeba doliczyć trumnę, która wygląda jednak inaczej niż taka do tradycyjnego pochówku zwłok. Przeważnie nie ma ona żadnych zdobień, nie jest lakierowana i nie może zawierać metalowych elementów. Do kremacji używa się przeważnie trumien z tańszego drewna sosnowego, które kosztują ok. 600 zł. Ciało zmarłego można też spopielić w trumnie kartonowej, jest to koszt ok. 200-300 zł. Dla porównania, tradycyjna zdobiona trumna dębowa to koszt nawet 3000 – 4000 przypadku kremacji musimy jednak pamiętać też o urnie. Najtańsze kosztują ok. 200 zł, choć można kupić też taką za 2000 zł. Jeśli jednak w każdym elemencie zdecydujemy się na bardziej ekonomiczną wersję, to łączny koszt kremacji wyniesie ok. 1000 zł. Za taką cenę ciężko jest znaleźć tradycyjną ozdobną w urnie przekłada się też na cenę, jaką musimy zapłacić za miejsce na cmentarzu. Miejsce na grób urnowy może być nawet o ponad połowę tańsze niż na grób tradycyjny. Przykładowo na jednym z warszawskich cmentarzy koszt udostępnienia miejsca grzebalnego na grób murowany to 2110 zł, zaś miejsce na grób urnowy kosztuje 910 zł. Z uwagi na mniejszy rozmiar grobu, również za pomnik zapłacimy dużo mniej. Na tym samym cmentarzu nisza w kolumbarium kosztuje 3300 zł. Odchodzi nam jednak wtedy koszt kosztuje pogrzeb? Pozostałe wydatkiOrganizacja pogrzebu to nie tylko smutny i przytłaczający obowiązek, ale też duży wydatek. Jak donosi bliscy zmarłego wydają średnio 4000 zł, a więc pokrywa się to z zasiłkiem pogrzebowym z ZUS, który wynosi dokładnie wymienionych wyżej w tekście kosztów, zarówno w przypadku kremacji, jak i tradycyjnego pogrzebu, dochodzi nam jeszcze kilka innych wydatków. Przygotowanie ciała to ok. 300-400 zł. Transport ciała, przechowanie zwłok, wykopanie i zasypanie grobu oraz inne formalności to koszty rzędu ok. 1500 pogrzebie bliscy zmarłego najczęściej organizują stypę, która również może być sporym wydatkiem. W przypadku pogrzebu kościelnego trzeba również doliczyć ok. 1000 zł dla księdza.—————-NOWY ODCINEK PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”:W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” Ekipa Samcika w galowym składzie – Maciek Bednarek, Irek Sudak i sam Samcik – zastanawia się nad tym, co przyniosą zmiany w rządowych programach wspierania fotowoltaiki, co dalej z kredytami frankowymi po likwidacji wskaźnika LIBOR oraz jak powinniśmy przygotować nasze portfele na nieuchronny wzrost cen żywności i energii. Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem oraz na Spotify (na tej platformie nasz podcast jest w dziesiątce najpopularniejszych podcastów newsowych) oraz na Google Podcast, Apple Podcast i na kilku innych zdjęcia tytułowego: Tellu/Pixabay
W Niemczech 1 listopada obchodzą katolicy. I na tym kończą się podobieństwa z Polską - bo niemiecka kultura pogrzebowa wielu naszych rodaków szokuje. Kremacja i pogrzeb w lesie, to jeden z popularnych trendów. Wbrew powszechnemu w Polsce przekonaniu, to niekoniecznie skutek braku uczuć do bliskich. Źródło: AFP, fot: Johannes EiselePani Barbara, pracująca, jako pielęgniarka, na tamten świat się nie wybiera. Jeszcze ma sporo spraw do załatwienia i rzeczy do zobaczenia. Ale 74-letnia emerytka z Berlina wyznaje zasadę "przezorny zawsze ubezpieczony", więc i kwestię własnego pochówku w nieokreślonej bliżej przyszłości postanowiła wziąć w swoje ręce. - A co mają się dzieci tym martwić - tłumaczy. - W końcu mój pogrzeb, to moja sprawa - dodaje. Poza tym, przekonuje pani Barbara, "potem może nie będzie czasu, albo sił, a teraz, to mogę sobie jeszcze na spokojnie przemyśleć alternatywy". Tych jest w Niemczech kultura pogrzebowaBestattungskultur, kultura pogrzebowa, jak to Niemcy określają, zmieniła się w tym kraju w ciągu ostatnich 20 lat. Klasyczne pochówki w trumnie, na typowym cmentarzu, z nagrobkiem i kwiatami, stają się coraz rzadsze. Dziś tak chce być pochowana tylko jedna trzecia Niemców. Stale rośnie zainteresowanie innymi formami i miejscami stały się kremacje. W zeszłym roku ponad połowa zmarłych obywateli Niemiec została pochowana w urnach. W niektórych miastach, jak Drezno, czy Kilonia, było to nawet ponad 90% wszystkich pochówków. Głównie ze względów finansowych, ale i estetycznych, oraz ekologicznych. Inaczej niż w Polsce, nie ma z tą procedurą problemów Kościół niemiecki, ani protestancki, ani katolicki. Msze odbywają się przed, albo już po kremacji, jak życzy sobie rodzina. W najbardziej tradycyjnej formie, prochy chowane są potem w urnach na cmentarzach, w grobach ziemnych, albo w Czechach, pogrzeb w NiemczechDuża część kremacji odbywa się w sąsiadujących z Niemcami Czechach. Decyduje cena, po uwzględnieniu kosztów transportu nadal korzystniejsza, niż w Niemczech. O szczegółach takiej procedury zainteresowani mogą poinformować się bezpośrednio na miejscu, w jednym z czeskich krematoriów, do których przedsiębiorcy organizują jednodniowe wycieczki, połączone ze zwiedzaniem i kawą. Wszystko przy okazji transportu ciała klienta, który właśnie ma być skremowany. U wielu Polaków takie podejście wywołuje szok i w Niemczech temat śmierci jest inaczej postrzegany, niż w Polsce, bardziej obecny w społeczeństwie. I to, na co dzień. To prawie taka decyzja, jak kupno mieszkania. W oknach wystawowych zakładów pogrzebowych, mieszczących się zazwyczaj obok zwykłych sklepów i punktów usługowych, na parterach budynków mieszkalnych, wywieszone są cenniki i reklamy. Nie wchodząc nawet do środka, można obejrzeć katalogi zdjęć i foldery wyłożone często na pulpitach przed zakładem. Zainteresowanym oferowane są specjalne pakiety ubezpieczeniowe na wypadek śmierci. Nie chodzi tu tylko o koszty pogrzebu, ale też, na przykład, zapewnienie opieki zwierzętom klienta po jego przynoście kwiatów na pogrzebPrzeważa rozsądek i praktyczna strona życia. Podobnie zresztą na samym pogrzebie. Często odbywa się w gronie najbliższej rodziny, która informuje po wszystkim w gazecie o uroczystościach. Coraz częściej można przeczytać w klepsydrach, że zamiast kwiatów i wieńców prosi się obecnych o przekazanie datków na określony cel, bliski sercu zmarłego, fundacje, szpital, czy hospicjum. - To ma większy sens - przekonuje Corinna, 34-letnia ekonomistka, katoliczka. - Kwiaty za chwile padną, zresztą przecież zmarłemu i tak nie są potrzebne. A tak pozostanie po nim coś dobrego, jakby dobry uczynek zza grobu. I jeszcze ktoś go z wdzięcznością wspomni - niemieckie się zmienia, zmieniają się też poglądy na kwestie wiecznego spoczynku. Nowsze cmentarze w Niemczech są rozplanowane architektonicznie nie tylko inaczej, niż większość polskich, ale i różnią się też od niemieckich sprzed kilkudziesięciu lat. Ludzie mają mniej pieniędzy, bogaty pogrzeb uznawany jest za niepotrzebny zbytek. Więc raczej mała, skromna tablica na ziemi, niż tradycyjny pomnik, czy nagrobek. Na miejscu, jakie zająłby jeden tradycyjny, mieszczą się trzy nowoczesne groby. Na wielu tabliczka informująca o firmie, która się grobem opiekuje. Nazwa, telefon i adnotacja dla pracownika o zakresie usługi. Od zwykłego podlewania kwiatków po całościową opiekę, ze sprzątaniem, pielęgnacją roślinności, zdobieniem na rocznice. Nikogo to nie oburza. Większość Niemców sama zna ten problem z własnego życia: krewni rozjeżdżają się po kraju, albo i świecie, intensywnie pracują, często jedyni członkowie rodziny są starzy i schorowani. Ten trend nie mógł nie wpłynąć na kulturę pogrzebową. Nieodłączne na nowoczesnych cmentarzach są miniaturowe łąki i trawniki, przeznaczone na groby zbiorowe. Tu składane są setki urn, w przypadkowej kolejności, i bez nagrobków. Tylko na obrzeżach łąk, na kolumnach, skrzyniach stylizowanych na ołtarze czy mniej wyszukanych, jak ogromne szafy mieszczą się setki tabliczek z nazwiskami i datami pozwalającymi na identyfikację grób na łąceRośnie też liczba pochówków anonimowych. Na łące leży tylko jedna tablica z napisem "Gemeinschaftswiese", łąka wspólnotowa. To jedyny znak, że leżą tu ludzie. Ile i kto, wie tylko administracja. Już więcej, niż co dziesiąty Niemiec życzy sobie takiego miejsca spoczynku po być skromnie, tanio i bezproblemowo dla krewnych. Ale nie tylko. Ma być też indywidualnie i... miło, a nawet romantycznie. Pani Barbara zaplanowała już mały grób, oczywiście urnowy, tradycyjnie, na miejscowym cmentarzu komunalnym. Już takim nowszym, w zieleni, niedaleko dużego parku. Ale potem zaczęła się wahać. Bo zobaczyła w telewizji film o leśnych cmentarzach - wytyczonych fragmentów lasów, gdzie w korzeniach drzew można składać urny. Samemu można wybrać, czy chce się dąb, sosnę, a może brzozę, a nawet wskazać konkretne drzewo. Na drzewie wisi tabliczka z nazwiskiem, albo mottem, u wierzących krzyż. Poza tym cmentarz wygląda jak normalny śpiewają, wiewiórki skacząTo się pani Barbarze spodobało. Znalazła taki cmentarz niecałe 40 kilometrów od Berlina. To nie koniec świata. Co prawda nie oczekuje od swoich dzieci regularnych odwiedzin, sama też nie chodzi często na groby bliskich, ale taka odległość ułatwiałaby im przyjazd, nawet w razie konieczności załatwienia jakiś formalności. A przede wszystkim, mówi pani Barbara, "na tym leśnym cmentarzu nie jest tak ponuro, jak na tradycyjnym, z granitem dookoła". - Nawet miło - ptaki śpiewają, wiewiórki skaczą. Ma się wrażenie, że człowiek w tych drzewach żyje dalej - cmentarze pojawiły się w Niemczech 10 lat temu i szybko podbijały serca Niemców. Dziś jest ich w całym kraju około 50, a spoczywa na nich ponad 20 tysięcy osób. 80 tys. następnych już podpisało umowy o dzierżawie drzewa na przyszłe miejsce pochówku. Hitem jest ten na wyspie Rugia, najdroższe są miejsca z widokiem na Bałtyk. Romantyzm po śmierci. A może, jak mówi jeden z pracowników pod berlińskiego leśnego cmentarza, "nadanie śmierci trochę łagodniejszego wyrazu, części naturalnego cyklu. Oswojenie strachu". Od paru lat takie cmentarze akceptowane są też przez Kościoły chrześcijańskie w Niemczech. Księża, obok leśniczego, uczestniczą w pogrzebie. W najbardziej katolickim landzie, Bawarii, są już trzy takie cmentarze. To przekonało wielu pod dębemPani Barbara z Berlina jeszcze się zastanawia. Parę tygodni temu pojechała na zwiedzanie "swojego" leśnego cmentarza. Leśniczowie, którym podlegają te tereny, organizują takie oprowadzanie regularnie. Barbarze towarzyszył syn i mała wnuczka. Było prawie jak na niedzielnej wycieczce. Obejrzała sobie, nawet porozmawiała z mężem jednej pani, która pochowana jest koło dużej brzozy. Małżeństwo z Norymbergi, które też zwiedzało, od razu podpisało umowę. Wybrali od razu drzewo. Pani Barbarze spodobał się dąb, gdzie dziuplę miała wiewiórka. - Miłe towarzystwo, prawda? - uśmiecha Berlina dla Agnieszka HreczukOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wiadomości z Niemiec – Ceny gazu w Niemczech mogą wzrosnąć trzykrotnie: Vorivex, portal porównujący ceny energii przedstawił najnowszą prognozę. Kanclerz Olaf Scholz przerwał urlop, by w piątek punktualnie o godzinie 12 wziąć udział w konferencji prasowej dotyczącej pakietu ratunkowego dla niemieckiego giganta gazowego Uniper. Scholz zapowiedział, że państwo obejmie 30 procent udziałów w spółce. Koncern energetyczny popadł w ogromne problemy z powodu ograniczenia dostaw rosyjskiego gazu – a odgrywa on kluczową rolę w zaopatrzeniu Niemiec w energię. >>>Kanclerz Scholz przerywa wakacje i wraca do Berlina Ceny gazu w Niemczech mogą wzrosnąć trzykrotnie: Nowe prognozy Vorivex Dla konsumentów pakiet ratunkowy o wartości miliarda euro oznacza dalszy wzrost cen. Kanclerz mówił o podwyżce od 200 do 300 euro rocznie dla czteroosobowej rodziny. Według raportu dla „Augsburger Allgemeine Zeitung” portal porównujący ceny energii Verivox przestawił sprawę bardziej pesymistycznie. Verivox spodziewa się, że ceny gazu mogą wzrosnąć aż trzykrotnie. Przeciętne, czteroosobowe gospodarstwo domowe przy rocznym zużyciu 20 tys. kilowatogodzin z powodu zapowiedzianej przez kanclerza dopłaty poniosłoby dodatkowe obciążenie w wysokości ponad 2300 euro – wzrost wyniesie wówczas 191 procent. >>>Wiadomo, co znajduje się w gazowym planie awaryjnym UE. Co oznacza on dla Niemiec? Scholz zapowiedział poważną reformę dodatku mieszkaniowego WOHNGELD Oprócz pakietu ratunkowego dla spółki Uniper, kanclerz przedstawił również plany dalszych ulg. Aby odciążyć obywateli o niskich dochodach od wysokich cen energii, rząd federalny planuje „poważną reformę dodatku mieszkaniowego”. Według kanclerza Olafa Scholza reforma powinna rozszerzyć grupę osób uprawnionych do otrzymywania świadczeń. Ze zmian „szczególnie skorzystają emeryci”. Więcej przeczytasz tutaj -> Scholz zapowiedział poważną reformę dodatku mieszkaniowego WOHNGELD. Kto z niej skorzysta?
kremacja w niemczech cena